Może za oknem aura nie przekonuje o tym, że w kalendarzu nastała wiosna (śnieg i temp poniżej zera bardzo dobrze się miewają), o tyle w atmosferze miedzyludzkiej bardzo szybko i łatwo można zauważyć poważne zmiany. Najgorsze jest w tym to, że zmiany te są negatywne.
Obojętnie czy jest to powodem niesprzyjającej pogody czy też nie, istnieje jakieś dziwne napięcie.
Coraz większej liczbie osób przytrafia się coś czego sama na tą chwilę pod żadnym pozorem nie chciałabym doświadczyć, są to m.in. rozwody, utrata dziecka, etc.








