Już od dłuzszego czasu przymierzam się do zakupu nowego monitora.
Jako, że żyjemy w erze lcdków to będzie na pewno LCD, ale nie wiem jeszcze dokładnie jaki.
Kilka dni temu wiedziałam, już byłam na 100% przekonana, ale niestety, okazało się, że ciężko jest z dostepnością Eizo s2001w. Poza tym mimo, że jest to Eizo to matryca typu TN nie robi z niego żylety, zresztą sama cena o tym świadczy (granice od 1200 do 1700zł). Żałuje bardzo, że mój budżet jest mocno ograniczony i nie mogę sobie pozwolić na żaden egzemplarz z serii ColorEdge…








